WYSTARCZY JEDEN KROK

WYSTARCZY JEDEN KROK

‚Do LEWIATANA” jeden krok, jeden jedyny krok nic więcej” – tak brzmi reklama jednego z marketów. Taki tekst usłyszałem dzisiaj, jadąc z młodzieżą z rekolekcji. Sam lewiatan – nie kojarzy mi się tylko s supermarketem – ale bardziej z biblijnym potworem, który uosabia szatana. Miałem mówić kazanie na mszy akademickiej – i pomyślałem – świetny temat do kazania. Dziś bowiem w liturgii czytamy – „A wąż był najbardziej przebiegły ze wszystkich zwierząt polnych, które Pan Bóg stworzył. On to rzekł do niewiasty: „Czy to prawda, że Bóg powiedział: »Nie jedzcie owoców ze wszystkich drzew tego ogrodu?«”. Rdz 2, 7-9. Niewiele brakuje, aby spotkać się oko w oko z tym, któremu zależy na tym, aby człowiek w oczach Boga nie był „grosza wart”. Strategia szatana jest prosta – należy człowiekowi odpowiednio ZASUGEROWAĆ, że oprócz drogi, którą proponuje Bóg, a która związana jest z widzeniem dobra – jest jeszcze inna. Ta inna droga – to nie droga ZŁA, ale to droga, w której jest obecne dobro i zło. Przecież samo zło nie jest atrakcyjne. Kto w sposób wolny będzie się pchał w miejsce, gdzie jest ból i porażka. Szatan sprytnie zasugerował, że otworzą się człowiekowi  oczy na dobro i zło. To ciekawe – człowiek chętnie z taką propozycją idzie – przecież będzie się miało szersze spojrzenie na rzeczywistość. Po co, wybierać tylko dobro i widzieć tylko dobro, skoro można zobaczyć nieco więcej. Człowiek w imię wolności decyduje się na wprowadzenie w swoje życie zła. Co za tym idzie, mając większą paletę wyborów – chętnie korzystamy z tego przywileju. W śród dobrych wyborów, podejmujemy również te złe. Gdybyśmy ich nie widzieli, to by ich nie było, ale skoro człowiek chciał Bogu dorównać – widząc zło, sam za nim często idzie. Przecież głównym powodem upadku było pragnienie, pokazania Bogu, że ja też mogę być jak On i decydować o swoim życiu bez Niego, stając się bogiem i panem samego siebie.  Problem polega na tym, że szatan – nie uczynił nas panem. Jesteśmy, jeszcze bardziej słabi, przez widzenie zła i wybieranie go. Chrystus przychodzący na ziemię, pokazał nam kolejną alternatywę. Skoro szatan nie dał tego co obiecał – a przecież posłużył się kłamstwem, to JA SYN BOŻY, pokażę wielkość BOGA i pokażę wam tę PRAWDĘ. Owa wielkość polega na tym, że Bóg daje Ci szansę, na ponowny powrót ku dobru, skierowanie swoich myśli, ku Stwórcy, który nie zostawia człowieka samego z szatańskim kłamstwem, ale chce go wybawić poprzez przywrócenie utraconej świętości. Dokonuje się to przez Chrystusową śmierć i Jego krew, która oczyszcza i wprowadza w świat Bożych planów. Człowiek, który decyduje się na Jego alternatywę, żyjąc ewangelią – staje się dzieckiem Bożym. Szatan nie uczynił nas Bogiem – bo tego nie mógł zrobić – Bogiem nie był. Sam Bóg może nas podnieś do rangi dzieci Bożych. Oto alternatywa, do propozycji szatana. Idąc za moją pierwszą myślą, do Lewiatana jest jeden krok, ale ten sam krok można wykonać w drugą stronę – oto Boża sugestia, dla ciebie na dziś…