# O mnie

Co mogę napisać o sobie – urodziłem się w kwietniu 1980r. w mieście Myszków – woj. śląskie. Podobno byłem dość duży – ale jakoś tego momentu nie pamiętam. Niedługo potem mnie ochrzczono – i to był mój pierwszy kontakt z Kościołem – choć i tego nie kojarzę. Mieszkaliśmy – ja, moi rodzice i siostra w miejscowości Tomiszowice. Z racji tego, że moja mama była nauczycielką moim pierwszym domem była – szkoła. I tu już w cale nie „ściemniam” – wystarczyło otworzyć drzwi i już byłem na szkolnym korytarzu. Później kiedy byłem w drugiej klasie podstawówki – miałem komunię – to już nieco kojarzę. Stałem chyba w ostatnim rzędzie – bo przecież byłem „spory”. Chyba trochę rozrabiałem – bo pamiętam, że ktoś na skargę przyszedł do mamy. Później zostałem ministrantem – a i tu chyba było różnie – chyba mam ADHD – bo tam też czasami nie mogłem ustać… Po piątej klasie – przeprowadziliśmy się do sąsiedniej miejscowości – do Bliżyc – tam nareszcie miałem swój pokój. Bo wcześniej mieliśmy tylko dwa – a więc mi i siostrze nie było na rękę – podobno w randkach jej trochę przeszkadzałem 🙂 – no cóż – ktoś musiał czuwać :). Klasę siódmą i ósmą – kontynuowałem już w Bliżycach i  nie dlatego, że się przeprowadziłem – ale po prostu w Tomiszowicach więcej klas nie było. A więc zwiększyło mi się grono znajomych – nie tracąc starych, bo moi koledzy z pierwszych 6 lat podstawówki – poszli tam gdzie ja. Po ukończeniu podstawówki – zacząłem edukację w LO im. Tadeusza Kościuszki w Żarkach. Bardzo mile wspominam ten czas – choć początki były trudne. Jak przez mgłę przypominam sobie, że już na początku z kimś się poszarpałem w szatni – a chodziło o ławkę (oczywiście stojącą gdzieś na końcu klasy). Później już byłem bardzo spokojny. 🙂 Po ukończeniu LO – zdecydowałem się iść do Seminarium – nie będę pisał, który to był dokładnie moment – bo długo, by można o tym opowiadać. Mimo wielu podpowiedzi nie poszedłem do Częstochowy, ale do Kielc. W końcu moja miejscowość znajduje się na granicy diecezji. To był moment – kiedy rozpoczynałem dorosłe życie. Już poza ukochanym domem rodzinnych. Czas seminarium – to inna bajka. Wspominam go bardzo miło. Poznałem wielu ciekawych ludzi i wielu przyjaciół…:) Po ukończeniu WSD Kielce w 2005r. zostałem wyświecony i posłany do parafii MB Łaskawej w Jędrzejowie. Nie nabyłem się tam długo – bo aż 7 miesięcy – ale to były chwile mojego pierwszego szlifu. Bardzo dobry czas. Później zostałem przeniesiony do sąsiedniej parafii św. Trójcy w Jędrzejowie – gdzie spędziłem 2,5 roku. Oj wiele się tam nauczyłem. Choć ludzie musieli wykazywać się pewnie dość dużą cierpliwością. Wreszcie zostałem przeniesiony do Kielc – do parafii św. Wojciecha – to było w 2008r. Tam zostałem jednym z duszpasterzy akademickich i założyłem wspólnotę Zarażę Cię Bogiem – która skupia w swych granicach – wiele różnych i ciekawych osób – od licealistów, studentów, aż po absolwentów i osoby pracujące. Świetni ludzie od których wiele się uczę. Nie będę tutaj opisywał co robimy – zawsze można wejść na stronę Zarażę Cię Bogiem – i tam coś więcej o nas się dowiedzieć. Oprócz tego jestem prefektem ZPS Plastycznych w Kielcach – to też rewelacyjna szkoła i środowisko. Czasami zazdroszczę, że nie mam takiego talentu jak moi uczniowie. Ale może za dużo bym chciał… 🙂 A to jest mój blog – powstał dość spontanicznie – jeśli ma być na czyjś pożytek – to zapraszam 🙂

KONTAKT
mail: borynmarcin@interia.pl

One Response

  1. Hubert
    Hubert · Luty 27, 2014 at 23:35:42 · →

    Zapraszam na mojego bloga:

    http://hubertczarnocki.blog.deon.pl

Leave a Reply

Przejdź do paska narzędzi