O relacjach słów kilka

O relacjach słów kilka

Kształtowanie relacji – to nasza codzienność. Ludzie relacje tworzą i w nich się rozwijają. Dzięki nim doświadczamy radości jak i ludzkich dramatów. To bardzo ważny element naszego życia. Sam Jezus chce abyśmy się w relacjach i przez nie zbawiali. „Kto nie miłuje swego brata – Mnie nie miłuje”. Miłość do drugiego człowieka – wymaga wyjścia na przeciw!

Dla mnie osobiście spotkanie z drugim człowiekiem jest SZANSĄ… Jest momentem na danie drugiemu czegoś, co w mnie jest dobre!

Mam świadomość, że nie zawsze takie szanse zostały przeze mnie wykorzystane. Wielokrotnie bywało tak, że przez moją nieumiejętność, pośpiech czy niewrażliwość – marnowałem je. Bywało i tak, że mimo moich prób, ktoś dobra nie chciał przyjąć…

Każde spotkanie z drugim człowiekiem traktuję jako – zetknięcie się dwóch różnych światów – każdy z nich naznaczony jest swoją historią, doświadczeniem, miejscem… Bywają spotkania, że z wielkim lękiem podchodzę do nich – bo wiem, że spotykam się z tym co dla mnie jest obce. Każdy świat jest autonomiczny i indywidualny… Nie wiem, co dany człowiek może w nieść w mój świat. Dlatego każde spotkanie przepełnione jest delikatnością i ostrożnością.

 Jestem pełen podziwu dla tych, którzy łatwo wchodzą w relacje. Podziwiam ich otwartość – to bardzo duży atut. Wiem jednak, że tacy ludzie bardzo często wystawiają się na niebezpieczeństwo. Zbyt łatwe otwarcie granic swojego świata – a więc zaproszenie drugiego człowieka, w to co jest tajemnicą może okazać się zgubne – ktoś przecież może wykorzystać wiedzę o mnie w złym celu. A przecież to co najcenniejsze – najbardziej święte we mnie – powinno powierzać się osobie, która na to zasługuje. Człowiek więc mimo wszystko, powinien być ostrożny.

Z drugiej strony znam ludzi mocno poranionych, którzy nie potrafią otworzyć drzwi do swojego świata. ZAWIEDLI SIĘ – zostali skrzywdzeni lub zobaczyli zranienia innych.

Podstawą relacji powinno być ZAUFANIE. Tylko ta cecha staje się drogą, ku poznaniu innego świata. To dzięki zaufaniu buduje się miłość. Dlatego – mimo wszystko – czas jest sprzymierzeńcem – relacji. Ktoś, kto daje sobie czas i właściwie go wykorzystuje – będzie miał też szansę na poznanie życiowej miłości czy budowaniu trwałych przyjaźni.

Relacje – na szybko – hmm?? – tak, jak szybko się zaczynają – tak szybko się kończą – są na chwilę. Może niektórym to się podoba. Szybki związek nie – zobowiązuje. Wiem jednak, że przychodzi w życiu człowieka taki czas, że chce stabilizacji. Czy – jednak wtedy będzie w stanie tworzyć coś stałego, jeśli przez długi okres życia tego nie doświadczył?

Uczymy się budować relacje – jest to zadanie na całe życie. Niech pycha – oraz przeciwnie – rany – nie pozbawiają nas szans spotkania, wyjątkowych ludzi. Niech człowiek nie traci szans, które pozwolą realizować Boże wezwanie do miłości brata i siostry.