Muszę znaleźć coś na miarę... - PRZYMIERZALNIA

Muszę znaleźć coś na miarę… – PRZYMIERZALNIA

Walentynki minęły – ale tak mnie wzięło na „rozkminę”, bo dziś poniekąd w żartach wrócił temat, który już wcześniej był wałkowany.

Rzecz działa się na jednym z naszych wspólnotowych wyjazdów. Jak to często bywa, przed snem wzięło nas na jakieś męskie pogaduchy. Jeden z chłopaków w pewnym momencie w sposób dość lakoniczny i ogólny zaczął opisywać jaką to chciałby mieć dziewczynę. Mówił: „Po pierwsze, aby była taka, żeby mi się podobała. Ma być mądra i do tego dobrze by było, aby była wierząca. Noo i gdyby była bogata, to też byłoby nieźle”. W pewnym momencie jeden ze słuchających, po krótkim namyśle mówi – „No tak – zacznijmy od początku – ma być ładna, mądra, wierząca i bogata. Przypuśćmy, że taką znajdziesz… pojawia się jednak pytanie – Ona pewnie też ma swoje wymagania – jeśli więc jest tak idealna – to pewnie jej wymagania też są spore. A więc – konkludując – Co Ty masz jej do zaoferowania, aby sprostać jej wymaganiom…? I tutaj nastała dość długa cisza. Owo milczenie zakłócał tylko jakiś dziwny śmiech – gdzieś z końca sali… Hmmm – tylko tyle…? A może, widzisz siebie jako idealnego – pojawia się więc pytanie – dlaczego jeszcze nie masz dziewczyny? Przecież każda osoba poszukuje ideałów…? To pytanie – może również być zastosowane do płci przeciwnej!

Wniosek pozostaje jeden – w poszukiwaniu miłości – najpierw trzeba zacząć od siebie. Musisz Ciągle wymagać od siebie – abyś znalazł osobę, która będzie podobna do Ciebie. Chcesz mieć ukochaną z dobrym charakterem – to najpierw zobacz jaki masz swój. Dochodzę również do wniosku, że zazwyczaj ludzie odnajdują w świecie osoby NA MIARĘ SIEBIE SAMEGO. Pewnie, ktoś powie, że to nie jest reguła – może i tak – ale warto poobserwować związki. Jeśli jest inaczej – to może, to się kończyć wielkimi rozczarowaniami. Jeśli będziesz widział w sobie wartość, spoglądając na siebie w prawdzie – wymagając od siebie i dbając – będziesz miał szanse na znalezienie osoby godnej Siebie.