Egzamin...

Egzamin…

– Mówi Jezus – „Kto z was, gdy ma 100 owiec i zgubi jedną, nie zostawi 99…?” 

– „Czy to będzie na egzaminie końcowym” – pyta jeden z Apostołów.

Z takim dialogiem dostałem dzisiaj obrazek na Dzień Nauczyciela. Uśmiałem się z niego… 🙂  Najlepsze jest to, że również dziś miałem końcowe przesłuchanie – jeśli tak można je nazwać – młodzieży przed sakramentem bierzmowania. W kilku przypadkach miałem bardzo podobne odczucie, jak przy czytaniu tego dialogu. Przez kilka tygodni miałem z nimi spotkania. Chciałem, na nowo zwrócić uwagę na sens całego Bożego przesłania. Dużo mówiłem o wierze, o odpowiedzi na Boże natchnienia, o roli Bożego Ducha w ich życiu i wiele innych tematach. Całość można jednak podsumować jednym zdaniem – Czy to będzie na egzaminie?

Niestety opadają ręce, kiedy egzamin wygrywa z życiem. Może on nie jest potrzebny? Może gdyby nie było tych oficjalnych odpytywań, to wtedy w sposób wolny przyjęłoby się naukę, która ma kształtować wiarę? A może nikt by wtedy nie musiał nic robić?

Z drugiej strony, ten obrazek ma swoją wymowę i głębię. Pytanie – czy to będzie na egzaminie końcowym? – wcale nie musi się kojarzyć, z takim egzaminem jaki sobie wyobrażamy. Formalnie – całe nasze życie to uczenie się. Nasze postawy i doświadczenia bywają jednak poddawane próbie. Wszystkie sytuacje, które nas spotykają, wszystkie wybory są pewną formą egzaminu z naśladowania Chrystusa i przyjmowania Jego nauki. Codziennie robiąc sobie rachunek sumienia, możemy zadać sobie pytanie, jak mi poszedł egzamin z życia. 

Miłość Boga do człowieka ma w sobie różne warunki – to nie jest tak, że nic nie trzeba robić, aby być zbawionym. Choćby nawet to – „Kto chce być zbawiony – NIECH IDZIE ZA MNĄ…”. To pójście – staje się odpowiedzią, a dojście do końca staje się egzaminem z wiary.

No cóż, człowiek nie lubi egzaminów, ale gdyby ich nie było, to różnie byłoby z motywacją. Mam nadzieję, że moja kochana młodzież przygotowująca się do sakramentu bierzmowania odkryje to, że egzamin przed sakramentem, to „pryszcz” wobec egzaminu, którym jest życie. Wierzę, że dadzą się poprowadzić przez Ducha Świętego, a Ten pomoże im zdać najważniejszy egzamin z wiary i wierności Bogu.