Bóg zagrał va banque

Bóg zagrał va banque

Usłyszałem kiedyś takie zdanie – „Bóg w swojej wolności postanowił ograniczyć swoją wszechmoc, aby dać miejsce dla wolności człowieka”. Bóg, który robi miejsce stworzeniu staje się Bogiem bliskim. To ciekawa intuicja, ale należy dodać, że w tę przestrzeń daną nam od Boga, musimy sami coś wprowadzić, bo nie może być pustki – i będzie to – albo Jego Królestwo, albo, to co jest jego przeciwieństwem.

Wolność sama w sobie ma się realizować w ludzkiej decyzji tzn. aktem zapełnienia owej przestrzeni jest, to co w danej chwili podjąłem, co zrobiłem. To nie jest jeszcze samo pragnienie – ale konkretny czyn, który wynika z ludzkiej woli.

Bóg jakby chciał, aby Jego stworzenie wybrało samo, kogo chce mieć w centrum życia. Wybranie Boga bez wolności, staje się niewolnictwem. Wielkość Boga objawia się w tym, że czyni człowieka wolnym. Jeśli w jakiś sposób czujemy się skrępowani, to raczej prze to, że złe wybory zniewalają. Przykazania które daje nam Bóg, są ukierunkowane ku wolności. Można je tłumaczyć w ten sposób – jeśli będziesz realizował Boże wskazania, to nie popadniesz w niewolę, jeśli od nich odejdziesz – bardzo szybko przekonasz się czym jest życie na własną rękę. To wcale nie wróży nic dobrego!

Ostatnio moja siostra dała na swój profil bardzo trafny cytat, który wyjątkowo pasuje do moich rozważań – „Po co się modlić – jeśli można – martwić się, brać narkotyki, upić się, mieć depresję i marnować życie”… Chodzi o to, że jeśli w życiu zabraknie Boga, to owo życie trzeba budować na czymś innym. Owszem, ktoś powie, że nie wszystko musi kończyć się tak tragicznie. Racja…, ale w czymś trzeba pokładać ufność – jeśli to nie będą środki chemiczne, to może być coś inne – piesek, kotek, praca, a może miłość życia (człowiek), ambicje, marzenia. Odszukując jednak sens życia, łatwo zauważyć, że te wszystkie „punkty zaczepienia” są bardzo kruche i zmienne. Potrzeba czegoś bardziej fundamentalnego i stałego. Trudno jest mi uwierzyć w to, że coś innego mogłoby być bardziej stabilnego – niż wiara w Bożą opieką i miłość.

TO dowód na to, że Bóg obdarza człowieka wielkim zaufaniem.

Decyzja, która jest podejmowana w sposób wolny nie zawsze musi się zgadzać z Bożą wolą. Można powiedzieć, że Bóg zagrał va banque dając człowiekowi możliwość decyzji. Jak Bardzo Bóg musi w nas wierzyć, aby sądzić, że mimo różnych doświadczeń życiowych i perypetii wybierzemy akurat Jego. 

Kocham tych, którzy wytrwali do końca, którzy zaufali Bogu – bo dziś pokrzepiony ich świadectwem, wiem, że warto zaryzykować dla Niego, tak jak On zaryzykował dla mnie – dając mi wolność.