27.01.2014

Ostatnio chodzę po kolędzie i zauważam, że 90% ludzi prosi o jedno „najważniejsze abyśmy byli zdrowi” – wielka sprawa!!! Zdrowie to jakość naszej egzystencji. Ludzie, zdrowi mają większe możliwości aby realizować swoje plany i zadania. Zresztą, wszem i wobec promuje się zdrowy styl życia, niejako zdrowe ciało staje się – tym „najważniejszym”. Może ruszam dość drażliwy temat – ale do końca z tym stwierdzeniem się nie zgadzam. Bo czy tylko zdrowi ludzie mogą być szczęśliwi? Jeśli tak, to czy tacy w ogóle istnieją na świecie? Przecież choroby wszystkich dosięgają! Choćby nawet jakimś cudem to zdrowie było nam dane – to czy mielibyśmy czas na myślenie o niebie? Przecież wtedy niebo nie byłoby nam potrzebne, bo przecież zdrowi jesteśmy! W książce C. S. Lewisa „Listy Starego diabła do młodego” to życzenie zdrowia jest ukazane jako coś, co daje większe szanse kuszenia diabła i zagarnięcia duszy w jego władanie. Dłużej żyjesz a więc szatan ma więcej czasu aby Cię „urobić” na swoją stronę. Zdrowie samo w sobie jest cenne – ale dla życia na ziemi. Nie chodzi mi o to, aby zdrowia się pozbywać – bo mam dbać o nie – ale aby wkalkulować chorobę w historię naszego życia. Aby nie być zaskoczonym, ze nagle choroba mnie dotknęła – „a przecież miałem być wyjątkowy”. Choroba dla wielu staje się przekleństwem – ale bywa i tak, że może stać się elementem błogosławionym. Nie chodzi mi o to, że jest czymś dobrym – ale o to, że może w świat nieść, coś czego często możemy nie zauważyć – pokorę, zaufanie, ostrożność. Może nawet gładzić pychę i nawracać. Znam wielu nałogowców tytoniu, którzy, słysząc o zagrożeniu życia rezygnują z nałogu itp. Choroba wreszcie uczy wrażliwości i buduje przyjaźnie (nawet!!!) – szczególnie to widać wtedy, kiedy przy osobie chorej pojawiają się najwierniejsi. Jak widać – Bóg nawet z CIERPIENIA może wyprowadzić dobro. Nie życzę nikomu choroby, ale chcę zwrócić uwagę na to, że zdrowie nie jest najważniejsze. Najważniejsze jest to, czy w zdrowiu i chorobie jesteśmy w stanie zachować swoje człowieczeństwo i godność. Po to, aby otrzymać coś więcej – zbawienie. A to jest najważniejsze – bo niczym są bogactwa tego świata jeśliby człowiek utracił życie wieczne. „Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa. Bo cóż za korzyść ma człowiek, jeśli cały świat zyska, a siebie zatraci lub szkodę poniesie? Łk 9, 24-26